Posty

Wyświetlam posty z etykietą Deszcz

Pocałunek bieli

Obraz
Rzadkie słońca przebłyski   Końcówka jesieni typowa dla listopada głównie darzyła nas deszczami. Albo padało. Albo mżyło. Jeśli nie padało i nie mżyło, było przynajmniej zimno i pochmurno. Było ponuro. Wyjątkowo, nieczęsto, dawkowała nam matka natura radosne przebłyski słońca. Jakże rzadkie, piękne to i radosne chwile. Chwile cudowne jesiennego wytchnienia. Wszystko w tych przebłyskach ciepłą i jasności ożywiało się. Ptaki, zazwyczaj ukryte i nierzucające się w oczy, podejmowały ożywione loty i zapełniały ciszę swym trelem. Serce radowało się takim widokiem. Tak było ledwie kilka jeszcze dni temu.

Deszczozima

Obraz
Podobno jest Jest zima. Zima pełną gębą. Od niemal miesiąca. No dobra, zima jest kalendarzowo od dobrych trzech tygodni. Zima. Jest zima. Czy aby? Czy jest? Czy rzeczywiście? Zima jest. Jest podobno. Podobno, bowiem nic o tym nie świadczy poza kalendarzową datą.